22394
post-template-default,single,single-post,postid-22394,single-format-standard,stockholm-core-1.0.8,select-theme-ver-5.1.5,ajax_fade,page_not_loaded,smooth_scroll,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.1,vc_responsive

Metafora żałoby: Pudełko i piłka

Czasami obrazy lepiej wyrażają nasze myśli i uczucia niż słowa. Metafora piłki w pudełku może pomóc nam lepiej zrozumieć żałobę.

 

Wyobraź sobie, że nosisz ze sobą pudełko z piłką w środku.
Na jednej z wewnętrznych ścianek pudełka znajdują się kolce. 

 

 

Tuż po stracie, kiedy nasza żałoba jest świeża, piłka jest ogromna i bardzo delikatna. Wypełnia prawie całe pudełko. Kiedykolwiek ruszasz pudełkiem – poruszając się w swoim życiu codziennym – piłka zawsze uderza w te kolce. Odbija się i uderza znowu. Nie masz nad tym kontroli. I nie możesz tego zatrzymać. Po prostu cały czas boli. 

 

Właśnie tak się czuje wielu ludzi na początku żałoby. 

 

 

Ból cały czas wraca, niezależnie od tego, co robisz albo jak bardzo inni chcą Ci pomóc. Może wydawać Ci się, że ten ból jest bezlitosny i już nigdy się nie skończy. 

 

Z czasem jednak piłka maleje. Nadal skacze w pudełku, ale coraz rzadziej uderza w kolce. Czasami może Ci się nawet wydawać, że jej już nie ma. Kiedy jednak ląduje na kolcach, może to być przypadkowe i zupełnie nieoczekiwane. A boli tak samo, jak wcześniej. Kolce wywołują ten sam ból, niezależnie od rozmiaru piłki.

 

 

Z upływem lat piłka stanie się coraz mniejsza. Do zderzenia z kolcami będzie dochodzić coraz rzadziej. I może kolce już nie będą aż tak ostre, jak na początku. Ból stanie się łagodniejszy. 

 

Dla większości ludzi piłka tak naprawdę nigdy nie znika zupełnie. Zmieniają się jednak częstotliwość i intensywność bólu. Między uderzeniami mamy więcej czasu, żeby odpocząć i doświadczyć innych emocji. Wtedy możemy też pamiętać o osobie, za którą tęsknimy z czułością, i wspominać ją z poczuciem wdzięczności i miłości.

 

 

Żałoba wygląda inaczej u każdego. Jednak wiele osób doświadcza tego, że ból jest intensywny na początku, a z upływem czasu łagodnieje i pojawia się rzadziej. Może kiedyś piłka będzie tak mała, że już tylko raz na jakiś czas uderzy w kolce. Ale kiedy to się wydarzy, nadal będzie bolało.

 

Większość z nas nosi ze sobą swoje własne pudełko z piłką żałoby.
I uczymy się, jak z nim żyć. 

 

Źródło: Metafora piłki w pudełku często używana jest w pracy z żałobą. Niestety nie wiem jakie jest jej pochodzenie. Stała się bardzo popularna przez wpis Lauren Henschel na Twitterze. Razem z ilustratorką Aleksandrą Cieślak stworzyłyśmy własną interpretację. 

1 Komentarz(-y)
  • Iwona

    15 października 2020 o godz. 15:57 Odpowiedz

    W sam sedno ….

Skomentuj